poniedziałek, 25 marca 2013

Cześć kochani :*
Niektórzy z Was prosili mnie, żebym podała dietę, którą stosuję, więc tak, jak już pisałam we wcześniejszych postach, nie mam jakiejś konkretnej diety. Staram się jeść częściej ( jakieś 5-6 posiłków dziennie) ale w mniejszych ilościach, słodycze zamieniam na owoce i jogurty. Jeśli bardzo mam ochotę na coś słodkiego to zazwyczaj robię wtedy kanapkę z dżemem-co zdarza się rzadko, ponieważ powoli zaczęłam odzwyczajać się od słodyczy co bardzo mnie cieszy :) Poza tym, nie stosuję się do 'zasady', że po 18 już nie jem, bo jest to głupota. Ostatni posiłek jem 2-3 godzinki przed snem. Jem mniej jasnego pieczywa, ale to nie znaczy, że  go całkowicie unikam. Moje śniadanie to zazwyczaj jakieś 2 sucharki ze wszystkim co się da lub jakiś ciemny chlebek; 2 śniadanie to zazwyczaj jogurt albo owoc, obiady normalne jak i przed dietą, a później to, na co mam ochotę, czasami to płatki z mlekiem, czasem sucharki, kanapki, owoce, na prawdę to zależy od dnia :) No i oczywiście unikam objadania się, co przed moim odchudzaniem było codziennością. Nie dość, że po tym, że jem zdrowiej lepiej się czuję to jeszcze zaczynają pojawiać się efekty  no i co najważniejsze przyzwyczajam się do takiego 'trybu' i nie zamierzam tego zmieniać.
Tak więc moim zdaniem nie ma sensu przechodzić na jakieś diety i się głodzić, ponieważ z czasem zaczniemy jeść normalnie i wtedy uzyskamy efekt jojo, którego bardzo nie chcemy, sama kilka razy się na tym przejechałam dlatego wiem,  że nie warto.
 Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was aż tak bardzo :)
Wieczorem napiszę jeszcze jakie ćwiczenia zrobiłam, bo mimo moich strasznych zakwasów nie mam zamiaru odpoczywać :D
MIŁEGO DNIA! :*



4 komentarze:

  1. Dzięki, że opowiedziałaś dokładnie !;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Proponuję zamienić jogurcik na owoc plus serek wiejski :) cukry PRECZ ! pozdrawiam, Dafit Dżak :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no czasami nie mogę się powstrzymać :D ale dzięki za rade :D

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń